12 procent na lokacie? Na takie oferty trzeba uważać

12 procent na lokacie? Na takie oferty trzeba uważać

Produkty finansowe kuszące wysokimi zyskami, wcale zysku nie gwarantują. Na takich lokatach ryzykujemy kwotą odsetek od lokaty, którą moglibyśmy zarobić w okresie naszej inwestycji.

W bankach czy firmach doradztwa finansowego klientom zainteresowanym oszczędzaniem bez ryzyka najczęściej proponowane są obecnie dwa rodzaje produktów – tradycyjna lokata oraz tzw. lokata strukturyzowana. Warto wiedzieć, że lokata strukturyzowana de facto nie jest lokatą, a znacznie bardziej złożonym produktem finansowym.

W przypadku lokat strukturyzowanych klienci są kuszeni możliwością atrakcyjnych zysków bez ryzyka, bo kapitał jest gwarantowany. 4 proc. czy 5 proc. na tradycyjnej lokacie wygląda marnie w porównaniu z 12 proc. czy 20 proc. dla historycznych wyników produktów strukturyzowanych. A słowo gwarancja kapitału działa doskonale. Jednak lokata strukturyzowana, w przeciwieństwie do tej tradycyjnej, nie gwarantuje osiągnięcia zysku.

Mimo to widząc propozycję atrakcyjnego produktu finansowego, który patrząc wstecz przyniósłby wysokie zyski, zwłaszcza w porównaniu z oprocentowaniem tradycyjnych lokat, ulegamy pokusie. Mamy wrażenie, że zachowaliśmy się całkowicie racjonalnie.

Wybraliśmy przecież wyższy zysk, nic przy tym nie ryzykując. A co się wydarzyło tak naprawdę? Po pierwsze zaryzykowaliśmy właśnie kwotą odsetek od lokaty, którą moglibyśmy zarobić w okresie naszej inwestycji.

Po drugie prawdopodobnie wydłużyliśmy czas trwania naszej inwestycji i zablokowaliśmy zainwestowane środki na okres dłuższy, niż pierwotnie zamierzaliśmy. Ponadto wcześniejsza rezygnacja z tej inwestycji oznacza zapewne utratę pewnej części naszych środków.

Po trzecie w jakimś sensie staliśmy się hazardzistami. Założyliśmy się z rynkami finansowymi. Decydując się na produkt, którego zysk zależy na przykład od zmiany kursu euro, zmiany ceny złota, zmiany ceny akcji firmy X lub indeksu giełdowego Y nie robimy nic innego niż podjęcie zakładu, czy coś takiego nastąpi czy też nie. Jeśli zastąpimy określenie produkt strukturyzowany określeniem zakład to być może lepiej zrozumiemy, na co tak naprawdę się decydujemy. Jeśli z kimś się zakładamy to zwykle robimy to, bo mamy głębokie przekonanie, że mamy racje.

Czy jest tak w momencie, kiedy decydujemy się na zakup lokaty strukturyzowanej? Czy rzeczywiście mamy takie głębokie przekonanie, że kurs euro za rok czy dwa lata będzie na poziomie X, jesteśmy ekspertem i potrafimy przewidzieć wartość indeksu giełdowego Y? Niestety odpowiedź na te pytania często jest negatywna. Nie znamy się na rynkach finansowych, a mimo to jesteśmy gotowi podejmować z nimi zakłady. Pamiętajmy, jeśli ktoś jest gotów się z nami o coś założyć, to wierzy, że ten zakład wygra. Różnica na naszą niekorzyść jest taka, że tego typu zakłady to jego praca i źródło utrzymania. Oczywiście może się pomylić, jak każdy. Pytanie tylko czy szanse na pomyłkę są takie same po jego i naszej stronie?

Wreszcie, po czwarte, prawdopodobnie nie dokonaliśmy dokładnej analizy produktu, który kupiliśmy. Czy rzeczywiście wiemy i rozumiemy jak będą wyliczane nasze zyski? Czy wiemy jakie są ograniczenia dotyczące osiągnięcia tych zysków? Czy wiemy jakie są konsekwencję rozwiązania umowy przed terminem? Są to kluczowe pytania, na które powinniśmy znać odpowiedź, o ile zdecydowaliśmy się na zakup takiego produktu.

Reasumując – klient, który kupuje produkt strukturyzowany powinien zastanowić się: czy rzeczywiście rozumie, jakiego rodzaju ryzyko podejmuje, czy potrafi ocenić szansę swojej wygranej w tym zakładzie, czy na pewno jest gotów zaryzykować pewne 5 proc. na lokacie dla bliżej nieokreślonej perspektywy dodatkowego zarobku?

Lokata na 12 proc., 15 proc. czy 20 proc. na pewno nie jest tradycyjną lokatą, warto więc przed podjęciem decyzji sprawdzić czym zatem jest.

źródło: Money.pl

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *